Ciekawa sytuacja na USD/JPY. Po dynamicznych spadkach w ostatnich dniach wykres dzienny USD/JPY wrócił w rejon „pointerwencyjnego” dołka na 152,12, który teraz dodatkowo wzmacniany jest nie tylko przez 50 proc. zniesienie wzrostów z okresu wrzesień-styczeń, ale też przez bliskość 10-miesięcznej linii trendu wzrostowego (aktualnie na 152,10). Razem tworzy to bardzo silną strefę wsparcia. Stąd wydaje się naturalne, że cześć inwestorów będzie tam skracać krótkie pozycji i ponownie łapać dołek. To całkiem rozsądna strategia. Tyle tylko, że nie należy zapominać o sile ostatnich spadków. I dlatego szanse na odbicie od opisanego wsparcia, jak i na jego przełamanie kształtują się podobnie.

W przypadku odbicia w górę kurs USD/JPY  ma szansę wrócić w rejon 156,18, czyli do 50-dniowej średniej. W przypadku przebicia wsparcia spadki powinny sprowadzić kurs przynajmniej do 148,90, czyli w rejon oddziaływania luki hossy z 6 października 2025 roku.